22.10.2017r. Godz. 04:39Bieżące interwencje

Bezśnieżna zima to więcej pożarów traw - 28.02.2014

dodano: 28 lutego 2014 o 12:02 | ostatnia aktualizacja: 18 marca 2014 o 10:03 | kategoria: Działania długotrwałe i ważniejsze zdarzenia

Gdy zima jest bezśnieżna, to w naszym kraju plagą stają się pożary traw. Zalegający przez całą zimę śnieg, a tym bardziej kilkakrotnie powtarzające się w ciągu zimy roztopy i następnie przymrozki z obfitymi opadami śniegu, prowadzą do szybkiego rozkładu roślin. Natomiast brak opadów śniegu i ciepła zima oznacza plagę pożarów. Tej wiosny należało spodziewać się wzrostu liczby pożarów i ten wzrost nastąpił. Tylko do dzisiaj w lutym odnotowaliśmy na terenie naszego województwa 206 pożarów. Natomiast w latach poprzednich przez cały miesiąc tych pożarów było od 21. do 97.

Bezśnieżna zima to więcej pożarów traw - 28.02.2014

Pożary pokrycia gleby powstałe wskutek "niewinnego" wypalania resztek roślinnych niosą śmierć i zniszczenie przechodząc w pożary lasów i zabudowań. Pokutują stare przekonania, że wypalanie jest dla gleby korzystne. Ale nic bardziej mylnego. Wystarczy posłuchać opinii biologów. Tymczasem w tym roku pożarów tych jest najwięcej od kilku lat i ich liczba rośnie. Na szczęście jak do tej pory są to pożary małe, gdyż występuje jeszcze wysoka wilgotność pokrycia gleby (ścioły), szczególnie w lasach. Natomiast wraz ze wzrostem temperatury powietrza liczba pożarów będzie większa i będą się łatwiej rozprzestrzeniać. W połączeniu z silnym wiatrem wypalanie rowu może przejść w szalejący pożar na dużej powierzchni pokrywy gleby. W takich warunkach ucieczka przed pożarem traw jest niemożliwa.

Wiosna 2013 roku była dla strażaków łaskawa (654 pożary) a to dlatego, że była bardzo krótka (śnieg zalegał do kwietnia). Natomiast w 2011 i 2012 odnotowaliśmy po 1800 zdarzeń. Przykładowo 27 marca 2012 r. na terenie naszego województwa powstało 80 pożarów powierzchni gleby, w tym największy pożar w 2012 roku. Powierzchnia pożaru, który powstał w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim wyniosła 300 ha (1 km x 3 km) a spaleniu uległo 80 ha pokrycia gleby, w tym 1 ar lasu należący do Lasów Państwowych i 25 arów zalesionej działki miejskiej. W działaniach wzięły udział 32 zastępy straży pożarnej. Silny wiatr, utrudniony dostęp, brak możliwości wjechania sprzętem pożarniczym na teren objęty pożarem (nieużytki, nierówny teren, karpy po wyrębie, wysokie trawy i krzaki) utrudniał prowadzenie działań gaśniczych. Sytuacja o tyle była niebezpieczna, że w pobliżu pożaru były zlokalizowane zakłady chemiczne a lasy są w gorszej kondycji zdrowotnej, niż inne lasy na terenie województwa. Podczas akcji poszkodowanych zostało 4. strażaków. Kilkanaście kilometrów od tego miejsca w 1992 roku powstał największy pożar lasu w naszej historii.

Następny duży pożar w 2012 roku powstał w pobliżu miejscowości Dylaki, gdzie spaliło się 50 ha nieużytków i 3 ha poszycia leśnego w lesie sosnowym 50. letnim. Działania trwały od godziny 13. do 20. na terenie zalewowym pokrytym wysoką trawą i trudnodostępnym. W gaszeniu ognia uczestniczyły 22 zastępy straży pożarnej i samolot gaśniczy.

W 2012 roku w Polsce tylko w dniachod 23 do 25 marca 2012 r. strażacy gasili ponad 11 tysięcy pożarów traw, łąk i nieużytków. Od początku marca br. takich pożarów było już około 50 tysięcy, w gaszenie których zaangażowanych było w sumie ponad 372 tysiące strażaków. Najwięcej tego typu pożarów było w województwach: śląskim, mazowieckim i małopolskim. Co roku podczas pożarów pokrycia gleby ginie w Polsce nawet kilkanaście osób. Straty materialne i w środowisku są poteżne. Niestety ponad 94% tego rodzaju pożarów powstaje z winy człowieka.

Pożary traw w latach 2010- 2014.pdf

Pożary pokrycia gleby w 2012 roku - link do artykułu

Zagrożenia

Pożary pokrycia gleby są zagrożeniem dla środowiska naturalnego, gdyż giną gryzonie, ssaki, płazy (zimują płytko pod ziemią), dzikie ptactwo, owady a roślinność nie ulega pożytecznemu dla środowiska rozkładowi oraz do atmosfery dostają się trujące substancje szkodliwe dla ludzi i zwierząt. Podczas wypalania traw i pól na terenie naszego województwa, w ciągu ponad dwudziestu lat mojej służby, dochodziło do śmiertelnych wypadków, gdy płomienie na tyle szybko się rozprzestrzeniały, że sprawca lub gaszący nie zdążył przed nimi uciec. Wystąpiły też podczas pożarów przypadki uszkodzenia pojazdów pożarniczych i istotnego zagrożenia dla ratowników. Sytuacje takie mają miejsce szczególnie przy silnym, zmieniającym kierunek wietrze, co przy otwartych powierzchniach jest szczególnie groźne.

Często pożar traw wymyka się spod kontroli sprawcy i zagraża ludziom lub mieniu w dużych rozmiarach, czyli zostaje nim objęty las, zabudowania, pojazdy lub jest przyczyną wypadków komunikacyjnych (przykład: znany krakowski aktor został ranny podczas karambolu na autostradzie A-4, gdzie w pobliżu Mysłowic zderzyło się 31.03.2005 r. sześć samochodów, w tym dwie ciężarówki; powodem wypadku był dym z płonących wzdłuż autostrady łąk). Pożary powierzchni gleby przechodzą też w pożary torfowisk a to skutkuje prowadzeniem działań gaśniczych przez wiele dnia a nawet tygodni i zaangażowania dużych sił, sprzętu i środków finansowych (przykład: pożar lasu i torfowisk na terenie powiatu prudnickiego w Nadleśnictwie Prószków, Leśnictwo Jeleni Dwór w listopadzie 2005 roku; działania stricte gaśnicze trwały 3 dni, potem jednostki przez wiele dni dozorowały pogorzelisko; straty w drzewostanie wyniosły 140 000 zł, udział brały 22 zastępy straży; koszty akcji były wysokie, gdyż zużyto 374 m3 wody oraz paliwo do podania tej ilości wody; dwóch strażaków zapadło się w żar w związku z wypalaniem się torfu w głąb, jeden w wyniku tego zajścia miał spalone spodnie ubrania specjalnego, na szczęście udało się ich szybko wydobyć i nie odnieśli obrażeń).

Mówiąc o nagminnym wypalaniu pokrycia gleby nie należy zapomnieć o tym, że oprócz strat w faunie i florze, strat finansowych związanych z działaniami gaśniczymi, najważniejszą kwestią jest to, że zaangażowanie jednostek straży pożarnej przy takim pożarze spowodowanym bezmyślnym działaniem ludzi, skutkuje opóźnionym podjęciem działań w przypadku wystąpienia innych zdarzeń, gdy występuje bezpośrednie zagrożenie dla życia ludzi. Wynika to z faktu wydłużenia czasu dotarcia do zdarzenia. Jednostki PSP i OSP w ksrg są zlokalizowane w taki sposób, aby czas dotarcia do zdarzenia nie przekraczał 15 minut. Przypadki dłuższego dojazdu są sporadyczne i wynikają ze złych warunków atmosferycznych, dużego ruchu na drogach oraz ... koniecznością przejazdu z innego zdarzenia. Gdy pojazd pożarniczy jest poza swoją siedzibą, to automatycznie wydłuża się czas jego przejazdu. Ponadto samochód pożarniczy prowadząc działania gaśnicze opróżnia zbiornik z wodą a podjęcie kolejnych działań może być podjęte po uzupełnieniu wody. Napełnienie zbiornika, w zależności od jego pojemności (np. 9,5 m3) i wydajności sieci hydrantowej, może w niesprzyjających sytuacjach trwać nawet godzinę. Natomiast, gdy trzeba ratować życie ludzkie liczą się minuty. To wszystko muszą mieć na uwadze osoby wypalające pokrycie gleby.

Uregulowania prawne

Zgodnie z art. 124 ustawy o ochronie przyrody zabrania się wypalania traw, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów. Wypalanie pozostałości roślinnych jest niezgodne również z art. 30 ust. 3 ustawy o lasach.

Wypalanie, czy nawet kontrolowane spalanie resztek roślinnych, w pobliżu szlaków komunikacyjnych wprowadza zagrożenie dla ruchu pojazdów i działania takie są karalne na podstawie ustawy o ruchu drogowym. Spowodowanie karambolu może skutkować oskarżeniem z kodeksu karnego o spowodowanie zagrożenia dla życia lub zdrowiu wielu osób.

Ponadto rolnicy korzystający z dopłat bezpośrednich do gruntów rolnych muszą przestrzegać zasady "dobrej kultury rolnej". Wśród tych zasad jest między innymi zakaz wypalania łąk, pastwisk i ściernisk. Wypalanie skutkuje odebraniem dopłat bezpośrednich za nie utrzymywanie gruntów rolnych w dobrej kulturze rolnej.

Sankcje karne

Zgodnie z art. 131 ustawy o ochronie przyrody za wypalanie łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych, trzcinowisk lub szuwarów grozi kara aresztu lub grzywny. I tak na podstawie:

  • art. 82 kodeksu wykroczeń - za wykroczenia tego typu przewiduje się karę aresztu, nagany lub grzywny, której wysokość w myśl art. 24 § 1 k.w. może wynieść do 5 000 zł; na podstawie art. 82 § 1-5 k.w., zgodnie z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń, strażacy mogą nakładać mandaty karne do wysokości 500 zł,
  • art. 163 § 1 pkt 1 kodeksu karnego - kto spowoduje zagrożenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Opracowanie:
bryg. Adam Janiuk
rzecznik@psp.opole.pl