17.12.2018r. Godz. 01:53Najnowsze interwencje

Czujka dymu i czujka czadu dobrym prezentem świątecznym

dodano: 17 grudnia 2013 o 13:12 | ostatnia aktualizacja: 27 stycznia 2014 o 13:01 | kategoria: Zapobieganie

Podczas obecnego sezonu grzewczego (od października 2013 roku) Państwowa Straż Pożarna odnotowała w Polsce 1176 interwencji związanych z ulatnianiem się czadu w pomieszczeniach, w których przebywają ludzie, 621 przypadków hospitalizacji i 22 ofiary śmiertelne. Na terenie województwa opolskiego już 32 osoby uległy zatruciu, w tym niestety dwie uległy zatruciu śmiertelnemu.

Czad zbiera swoje tragiczne żniwo również podczas pożarów budynków mieszkalnych. Nie jest w tym przypadku jedyną przyczyną śmierci, gdyż w warunkach pożarowych śmierć niosą równie skutecznie toksyczne substancje powstające ze spalania tworzyw sztucznych i wysoka temperatura. Wg statystyk Państwowej Straży Pożarnej w bieżącym roku w Polsce w pożarach zginęły 462 osoby a na Opolszczyźnie 17! Dlatego tak ważne jest, aby w każdym domu znalazł się czujnik dymu a czujka czadu wówczas, gdy stosujemy w domu jakiekolwiek urządzenia grzewcze, w których spalamy gaz, olej opałowy, węgiel, czy drewno.

Czujka dymu i czujka czadu dobrym prezentem świątecznym

Zestawienie statystyczne zdarzeń: czad_zestaw_od_2009.pdf

Do największej liczby zatruć i do zatruć śmiertelnych doszło w dniach:

  • 22.10.2012 r. w Kędzierzynie-Koźlu - zatrucie 4 osób - przyczyna: wadliwa praca piecyka przepływowego,
  • 7.12.2013 r. trzy zdarzenia:
    • w Kędzierzynie-Koźlu - zatrucie 7. osób (3 osoby dorosłe i 4. dzieci) - przyczyna: wadliwa praca piecyka przepływowego i niesprawna wentylacja,
    • w Opolu - zatrucie 1. osoby - przyczyna: niesprawna wentylacja w łazience,
    • w Paczkowie - prawdopodobnie zatrucie śmiertelne 1. osoby (trwa postępowanie).
  • 16.12.2013 r. w Zbicku pow. opolski - prawdopodobnie zatrucie śmiertelne 1. osoby (trwa postępowanie)

Przypadki zatruć w poprzednim sezonie grzewczym podane są pod adresem.

Okres grzewczy to czas użytkowania urządzeń grzewczych i instalacji z nimi związanych, które nie zawsze są w pełni sprawne, co skutkuje powstawaniem czadu, czyli tlenku węgla. Tlenek atakuje nas w miejscu najbardziej bezpiecznym, czyli w domu i o porze dnia, podczas której uśpione są nasze zmysły. W Polsce w sezonie grzewczym 2012/2013 odnotowaliśmy 3,8 tysiąca zgłoszeń, 2 216 osób rannych i 91 ofiar czadu (statystyka zatruć na terenie Opolszczyzny).

Najbardziej skutecznym sposobem obrony przed tlenkiem węgla, oprócz dbałości o stan urządzeń grzewczych i instalacji z nimi związanych, jest stosowanie czujki czadu. Gdy jesteśmy najemcą mieszkania, to nie mamy wiedzy i nie zawsze mamy wpływ na stan urządzeń i instalacji, z których korzystamy. Czujka czadu może uratować nam życie! Jeśli dodatkowo zastosujemy w domu czujkę dymu, która kosztuje jedynie 20 złotych, to urządzenia te obudzą nas w chwili zagrożenia.

W naszych domach właściwie nie stosujemy już wyposażenia, które oparte jest na materiałach naturalnych takich jak, bawełna, drewno lite, wełna. Obecnie, gdy zasłony, firany, meble, wyposażenie wykonane jest przede wszystkim z łatwopalnych i silnie toksycznych (przy spalaniu) tworzyw sztucznych, pożar do 4 minut rozprzestrzenia się na całe mieszkanie! W państwach, w których od kilkunastu lat stosowanie w domach i mieszkaniach czujek dymu jest obowiązkowe, gdzie nie stosuje się grzejników gazowych z otwartą komorą spalania, gdzie jest zakaz stosowania łatwopalnych elementów wyposażenia wnętrz (Anglia i Irlandia), przypadki zgonów w związku z zatruciami czadem, czy pożarami, występują sporadycznie. W państwach tych w ponad 95% mieszkań zainstalowane są czujki dymu!

Dlatego jako strażacy apelujemy do mieszkańców naszego województwa: sprawcie swoim bliskim w prezencie pod choinkę urządzenie, które może uratować im życie, tj. czujkę dymu/* oraz czujkę czadu/** (jeśli jest w domu czynny piecyk gazowy, piec kaflowy, kocioł grzewczy na paliwo stałe, ciekłe lub gazowe). Sygnał dźwiękowy emitowany przez wzbudzone urządzenie na pewno ostrzeże nas przed niebezpieczeństwem, nawet obudzi śpiących. Na rynku dostępne są już urządzenia z wbudowanymi diodami, które oświetlają drogę ucieczki z domu objętego pożarem. Jeśli mamy w domu instalację alarmu włamaniowego ze zdalnym powiadomieniem centrum monitoringu lub na telefon komórkowy, to zazwyczaj można dołączyć do systemu dodatkowy czujnik dymu i system powiadomi nas przez SMS o pożarze.

Należy wspomnieć, że w naszych statystykach nie są rzadkie przypadki, gdy do instalacji wentylacyjnej niefrasobliwy sąsiad podłączał piecyk gazowy, kominek lub wręcz palił w mieszkaniu ognisko (sic!), więc mieszkając w bloku zawsze warto mieć czujkę czadu!

Poniżej zamieszczam linki do materiałów dotyczących najważniejszych informacji na temat tlenku węgla i sposobów, jak można ustrzec się zatrucia czadem:

Różnica pomiędzy czujnikiem czadu a czujnikiem dymu

* Czujnik dymu - urządzenie do wczesnego wykrywania pożaru poprzez wykrycie obecności dymu; akustycznie i optycznie sygnalizuje wykrycie dymu; na rynku są dostępne urządzenia, które oświetlają drogę ewakuacji; na jednym komplecie baterii mogą pracować 1 rok, 3, 4 lub nawet 10 lat; nie zastępuje czujki czadu; cena ok. 40-200 zł

** Czujnik czadu - urządzenie do wczesnego wykrywania obecności tlenku węgla; akustycznie i optycznie sygnalizuje wykrycie tlenku węgla zanim stężenie stanie się niebezpieczne dla ludzi; nie zastępuje czujki dymu; na rynku są urządzenia również z wyświetlaczem, które na jednym komplecie baterii mogą pracować 1 rok, 3, 4 lub 10 lat; cena 80-250 zł

 

Opracowanie:
bryg. Adam Janiuk
oficer prasowy OKW PSP
rzecznik@psp.opole.pl