14.12.2017r. Godz. 03:19Bieżące interwencje

Modułowy trenażer rozgorzeniowy

dodano: 24 sierpnia 2016 o 22:08 | ostatnia aktualizacja: 25 sierpnia 2016 o 00:08 | kategoria: Szkolenia

W obecnej chwili w Polsce są cztery trenażery tej klasy a docelowo mają być w każdym województwie i szkołach pożarniczych. Urządzenie złożone z kilku kontenerów symuluje kilkukondygnacyjny budynek mieszkalny, umożliwia obserwowanie rozwoju rzeczywistego pożaru, zorganizowanie prawidłowej ewakuacji, umiejętne przewietrzanie obiektu, właściwe jego gaszenie. Strażacy mają kontakt z warunkami pożarowymi zbliżonymi do rzeczywistych. Do niedawna wykorzystywaliśmy do tego celu niewielki budynek murowany.

Modułowy trenażer rozgorzeniowy

Modułowy trenażer ratowniczy to zespół kilku kontenerów, które są połączone ze sobą przejściami. Ma zewnętrzną i wewnętrzną klatkę schodową. W pomieszczeniach są krzesła, łóżka, szafki, sprzęt rtv, ale wykonane z niepalnego materiału. Na dachu jest komin, więc można symulować pożary sadzy w kominie a z dachu można ćwiczyć prowadzenie ewakuacji. W jednej dolnych z komór spala się surowe drewno i następnie, otwierając i zamykając przegrody oraz okna, szkolący się strażacy obserwują, jak pożar i dym rozprzestrzeniają się po budynku, jaki jest rozkład temperatur. Poznanie zjawisk pożarowych jest kluczowe w zakresie umiejętnego gaszenia pożaru, wentylowania budynku, ewakuacji ludzi i bezpieczeństwa samych strażaków. Dzięki temu doświadczeniu strażak nie będzie obawiał się "wejść w ogień", gdyż będzie wiedział jak się należy zachować, aby sobie i kolegom nie zaszkodzić. W symulatorze strażak ma kontakt z rzeczywistym ogniem i dymem, dzięki czemu na własnej skórze przekonuje się jak ważne jest właściwie dobrane umundurowanie, prawidłowe założenie odzieży ochronnej i sprzętu ochrony dróg oddechowych. Krótkie nogawki, źle założona kominiarka lub zużyte rękawice dają się we znaki.

Szkolenie rozpoczyna się od omówienia zjawisk zachodzących w palącym się budynku z wykorzystaniem makiety. Następnie szkolenie obejmuje przypomnienie zasad poruszania się po budynku objętym pożarem, sprawdzania pomieszczeń i zastosowanie kurtyn dymowych, które nie są jeszcze powszechnie stosowane w Polsce, a które umożliwiają ewakuację ludzi z budynku i wejście do pomieszczeń objętych pożarem bez zadymiania klatki schodowej. Po omówieniu zasad bezpieczeństwa strażacy rozpoczynają właściwe szkolenie w trenażerze w warunkach zbliżonych do rzeczywistych. Gdy już namacalnie poznają zjawiska pożarowe, to wówczas staje się dla nich oczywiste dlaczego wykładowcy i bardziej doświadczeni starsi koledzy zalecali określony sposób postępowania podczas pożaru budynku mieszkalnego i sposób gaszenia.

Temperatury wewnątrz komory rozgorzeniowej mogą być naprawdę wysokie. Podczas testowego rozpalenia na etapie odbioru trenażera, w najgorętszym miejscu czujnik wskazał 1100 stopni Celsjusza. Ale tak wysoka temperatura nie jest konieczna do zaprezentowania właściwych warunków pożarowych. Już przy kilkuset stopniach (pod sufitem) strażacy siedzący na podłodze wyczuwają na twarzy intensywne promieniowanie podczerwone. Przeszarżowanie z temperaturą skutkuje uszkodzeniem wyposażenia osobistego, topieniem się osłon hełmów, więc stanowi zagrożenie dla szkolących się strażaków.

Ważną kwestią jest odpowiednie przygotowanie instruktorów. Niestety był to długi proces, gdyż szkoleń dla instruktorów w Polsce do tej pory nie prowadzono. Obecnie w Polsce szkolenia przeszli strażacy między innymi z naszego ośrodka szkolenia a w Niemczech strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Opolu. Obecnie trwają szkolenia doskonalące dla strażaków Komendy Miejskiej w Opolu prowadzone przez instruktorów wyszkolonych w Niemczech.

Sprzęt kosztował 640 tysięcy zł, z czego 85% to fundusze unijne a pozostałe 15% pochodzi z budżetu państwa.

Modułowy trenażer rozgorzeniowy to już kolejny sprzęt w Komendzie Wojewódzkiej PSP w Opolu służący treningom strażaków. Blisko 3 lata temu uruchomiliśmy komorę dymową, w której strażacy, w symulowanych warunkach pożaru (dym z zadymiarki i podwyższona temperatura z ogrzewaczy promiennikowych), muszą przejść w pełnym umundurowaniu specjalnym i z założonym aparatem oddechowym przez wąskie korytarze zbudowane z klatek i rur. W komorze można regulować natężenie oświetlenia, stopień zadymienia, włączyć z głośnika odgłosy pożaru, krzyki ludzi i także światła błyskowe. Instruktorzy obserwują zdalnie szkolących się z wykorzystaniem kamer termowizyjnych.

Dzięki tym szkoleniom będzie mniej ofiar pożarów, mniej wypadków przy działaniach, ale także mieszkania nie będą zalewane nadmierną ilością wody. Przy umiejętnym gaszeniu do ugaszenia mieszkania wystarczyć może kilkadziesiąt litrów wody.

 

Opracowanie:
bryg. Adam Janiuk

z-ca naczelnika wydziału operacyjnego
oficer prasowy Opolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP

Zdjęcia:
mł. ogn. Łukasz Nowak
KM PSP Opole