10.12.2018r. Godz. 07:16Bieżące interwencje

Ważniejsze zdarzenia w dniu 2.08.2013

dodano: 2 sierpnia 2013 o 16:08 | ostatnia aktualizacja: 4 sierpnia 2013 o 22:08 | kategoria: Ważniejsze zdarzenia podczas służby

Ważniejsze zdarzenia w dniu 2.08.2013

Ważniejsze zdarzenia w dniu 2.08.2013

Około godziny 15:15 dyżurny stanowiska kierowania w K-Koźlu przyjął zgłoszenie dotyczące uwięzionego w 2 metrowym rowie wielbłąda. Zgłaszający prosił o pomoc w wydobyciu zwierzęcia, które utknęło w rowie. Do zdarzenia zadysponowano 3 zastępy straży pożarnej, które po przybyciu zabezpieczyły teren działania. Następnie   przełożono pod wielbłądem pasy i  podniesiono  dźwigiem pechowego zwierzaka. Działania zakończono przed godziną 16.

- W miejscowości Sidzina powiat nyski z nieustalonej przyczyny doszło do pożaru w komorze silnika kombajnu zbożowego. Przed przybyciem na miejsce zdarzenia zastępów straży pożarnej kierujący pojazdem zdążył opuścić kabinę. Podano prąd gaśniczy piany ciężkiej na palącą się komorę silnika oaz część kabiny, odłączono akumulatory. Straty materialne spowodowane tym zdarzeniem to 50 tyś.pln. A wartość uratowanego mienia oszacowano na 60 tyś.pln.

- Kuniów powiat kluczborski podczas wykonywania prac mężczyzna został przyciśnięty maszyną. Przed przybyciem na miejsce zdarzenia jednostek PSP na miejsce zdarzenia osoba poszkodowana została uwolniona z pod przygniatającego ją podnośnika hydraulicznego przez osoby postronne. Działania straży polegały na wyniesieniu poszkodowanego przy pomocy noszy na zewnątrz pomieszczenia gdzie rozpoczęto . resuscytację krążeniowo-oddechową, osoba poszkodowana cały czas była nieprzytomna. Po około 2 minutach od rozpoczęcia resuscytacji czynności medyczne przejęła obsada karetki pogotowia. Po około 45 minutach lekarz stwierdził zgon. Ze względy na zaistniała tragedię jako wsparcie psychologiczne dla rodziny zostały skierowane na miejsce akcji dwie panie psycholog współpracujące z KP PSP Kluczbork.

Kolejnym nie typowym zdarzeniem gdzie zastęp straży wezwany był do uwolnienia zwierzęcia to mała sarenka uwięziona w rurze kanalizacyjnej w Opolu. Zwierzę nie reagowało ani na światło ani na dźwięk, dlatego też ze względu na małe rozmiary studni z pobliskich dzikich drzew wycięliśmy za pomocą siekiery gałąź długą na ponad 6 metrów, a jednocześnie odpowiednio elastyczną aby ją wprowadzić do studzienki, a następnie do rury. Po wprowadzeniu gałęzi do rury delikatnie dotknęliśmy sarnę, a ona zaczęła piszczeć i przesuwać się do przodu wewnątrz rury. Została odszukana druga studnia, która była połączona z pierwszą za pomocą rury, gdyż jedynym możliwym rozwiązaniem było, aby sarna wewnątrz rury przemieszczała się do przodu. Tak więc za pomocą kombinerek i drutu łączyliśmy był kolejne gałęzie i poruszaliśmy je wewnątrz rury, co spowodowało że sarna przeczołgała się blisko 25 metrów wewnątrz rury, następnie ze względu iż nie można już było więcej owej tyczki przepchnąć, wykonaliśmy siedmiometrową drugą tyczkę z zagiętym końcem i wprowadzając go w drugiej studni spowodowaliśmy, że sarna wewnątrz rury przemieszczała się dalej w naszym kierunku Po wyjściu z rury została zawinięta w koc i wyciągnięta ze studzienki. Na miejsce przyjechał weterynarz, któremu to przekazaliśmy sarnę celem oględzin i dalszego ciągu postępowania lekarskiego.

 

Autor: st.kpt. Rafał Bisowski